„O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny…”
DSC01241To nic, że Staff pisał, że jesienny. Mnie ogarnia radość, że deszcz, nareszcie deszcz i ulga, bo niemiłosierny upał „dogadza” nam już od tygodnia. Chwilami ciepło otumania człowieka tak bardzo, że zapomina nawet swojego nazwiska.
Jest początek sierpnia, czyli szczyt sezonu, więc musi być ciepło. Ale na Boga, nie aż tak gorąco! Nareszcie delikatny deszczyk. Wychodzę nagi, bez parasola, no nie tak do końca nagi, wychodzę w kąpielówkach i łapczywie wystawiam ciało, a krople letniego deszczyku je obmywają. Rozkosz. Ulga.

(więcej…)